sobota, 11 lutego 2012

Sobota.

Prowadzenie bloga wcale nie jest proste... Ola kazała mi coś napisać. A ja kompletnie nie mam pojęcia co... Może zacznę od tego że nie chcę aby był to typowo blog modowy, a będę traktowała go jako pamiętnik. ; )

Razem z Oleczką byłyśmy dzisiaj na wycieczce do W-wy. Pojechałyśmy na balet "Bajadera" do Teatru Wielkiego . Myślałam że zasnę. !!! Takie "liźnięcie kultury" jest dobre ale tylko raz na 16 lat... Złapałyśmy lekkiego doła społecznego patrząc na te wszystkie snobistyczne osoby (i pyszne ciasteczka w postaci chłopaków). Oczywiście nie mogło się obyć bez jakiegoś przypału : chyba skręciłam sobie kostkę schodząc ze schodków... brawo ja.;p Ogólnie nie była to najlepiej spędzona sobota bo myślałam, że będzie lepiej. byyywa. : D


Martyna 

Olka  

M.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz